poligloci
Tymon: Tato, czy my tam będziemy mogli rozmawiać po angielsku?
ja: Jasne, a umiecie?
Nina: Ja umiem: eins, zwei, drei, fünf…
Tymon: Tato, czy my tam będziemy mogli rozmawiać po angielsku?
ja: Jasne, a umiecie?
Nina: Ja umiem: eins, zwei, drei, fünf…
Nina: Uwazaj, bo cie osa urzadzi. BO OSY RZADZA!
Nina: Tato, zwierzęta się nie myją, a żyją.
Kacha: Będziemy się kochać?
ja: Ja będę.
Kacha: Ze mną?
ja: Może być.
ja: Halo?
Kacha: Zgadnij, co robię?
ja: Pracujesz.
Kacha: W Y P O C Z Y W A M!
ja: I jak to znosisz?
W drodze z Nina na polowanie…
Nina: Tato, tam był znak, że mamy upolować sarnę!

spałem 2,5h w wannie. taki ze mnie czyśpioch.
Islandzki wulkan znów wydymał resztę Europy.
Kacha: Powiedz “Łuska”…
Filip: U-A!
ja: Idź, powiedz mamie, że ją kochasz.
Tymon: Mamo, tato kazał mi powiedzieć, że cię kocham!