odludzie.org

z dala od ludzi dla ludzi

Archive for February, 2007


   Feb 14

gdzie byłeś?

[Nie widziałem Tymka od 4 dni, był w szpitalu, a ja chory w domu] ja: Tymon! Gdzie byłeś?! Tymon: W placy! ja: GDZIE?! Tymon: W placy. Daleko.

Read the rest of this entry »

   Feb 14

na słońcu

ja: Wiesz z jaką prędkością trzeba się poruszać, żeby cały czas być w słońcu? Kacha: Z prędkością słońca.

Read the rest of this entry »

   Feb 06

nie ma lolaja…

Tymon: O, nie ma lolaja… ja: ??? Tymon [wskazujac paluchem w strone stacji benzynowej]: Tam lolaj byl. ja: A, Mikołaj. Tak był.

Read the rest of this entry »

   Feb 05

ha-ha-ha

Tymon: Będę się cesić… Kacha: Co będziesz robić? Tymon: Cesić – ha-ha-ha. Kacha: A, cieszyć…

Read the rest of this entry »

   Feb 05

słyszysz?

Kacha: Słyszysz, Tymon? Tymon: … Kacha: Tymon? Tymon: … Kacha: Tymon! Dlaczego zasłaniasz uszy?! Tymon: Eee… Bo… Eee… Usi bolom.

Read the rest of this entry »

   Feb 02

ciężka noc

Kacha: Oj, to będzie ciężka noc… ja: A tak ładnie się zapowiadała… Kacha: Koniecznie chcesz jakiś dialog wymyślić, tak?!

Read the rest of this entry »

   Feb 02

Kacha: Łukasz? ja: … Kacha: Nic nie mówisz, bo chcesz gadać, czy o co ci chodzi?!

Read the rest of this entry »