uczciwość małżeńską
ja [tajemniczo]: Wiesz, muszę ci się do czegoś przyznać… Kacha [niepewnie]: Do czego? ja [zasypiając]: Czasami, kiedy nie ma cię w domu, śpię pod dwiema kołdrami.
Read the rest of this entry »ja [tajemniczo]: Wiesz, muszę ci się do czegoś przyznać… Kacha [niepewnie]: Do czego? ja [zasypiając]: Czasami, kiedy nie ma cię w domu, śpię pod dwiema kołdrami.
Read the rest of this entry »ja: Wiesz, zaraz będzie mi się śniła druga część snu, który miałem wczoraj. Kacha: Cieszysz się? ja: Nie wiem, bo nie pamiętam, co mi się śniło…
Read the rest of this entry »