jedz, bo nie urośniesz!
Kacha: Jedz, Nina, jedz… Nina: Dziękuję, jestem już wystarczająco duża.
Read the rest of this entry »Kacha: Jedz, Nina, jedz… Nina: Dziękuję, jestem już wystarczająco duża.
Read the rest of this entry »ja: Cholera jasna, ktoś zostawił w salonie pinezkę, usiadłem na niej i wbiła mi się w tyłek! Tymon: No, tato, opowiadaj, opowiadaj…
Read the rest of this entry »Tymon: Tato, nauczysz Docenta wszystkiego? ja: Postaram się. Tymon: A warowania go nauczysz? ja: Tak. Nina: A ja go nauczę wariowania.
Read the rest of this entry »Tymon: Mamo, czy pokażesz nam dziurkę, którą się urodziliśmy? Kacha: Yyy, wiesz, to jest… Nina: Mamo, czy pokażesz nam komórki, z których się urodziliśmy? Kacha: …
Read the rest of this entry »Kacha: Myślicie, że ja miałam dobry dzień? Ja nie mam żadnych przyjemności! Nie oglądałam telewizji! Nie grałam na komputerze! Dzieciaki: … Kacha: No dobra, byłam w kinie…
Read the rest of this entry »Nina: Kucharzu! Kucharzu! Tymon: Nie jestem żadnym kucharzem! Nina: Dobrze, będziesz córką. Córeczko! Córeczko!
Read the rest of this entry »Kacha: Nina… Dlaczego ty codziennie rano przyłazisz do naszego łóżka? Nina: Bo ja was codziennie lubię.
Read the rest of this entry »[dzieciaki bawią się lalkami]: Nina: Gdzie idziesz Jezusku? Tymon: Po trochę chwały do nieba.
Read the rest of this entry »Tymon: Czy rzeczywiście ci, co zaufali Panu, otrzymują skrzydła jak orły?
Read the rest of this entry »Tymon: Tato, czy my tam będziemy mogli rozmawiać po angielsku? ja: Jasne, a umiecie? Nina: Ja umiem: eins, zwei, drei, fünf…
Read the rest of this entry »